DZIECKO, CIĄŻA  

czytaczka
 
W oparciu o Wasze komentarze pod tym wpisem *czytaczka.pinger.pl/m/18899499* i informacje podane w szkole rodzenia uzupełniliśmy wyprawkę dla syna.
247_FUJI12.jpg


Podstawowe pytanie brzmiało:
*Co dziecko MUSI mieć na start/ bez czego nie damy rady/ co po powrocie ze szpitala POWINNO być w domu?*

*Ubranka*
Temat poruszony tutaj: czytaczka.pinger.pl/m/18961854

*Kącik noworodka*
Temat poruszony tutaj: czytaczka.pinger.pl/m/19187407
Wg szkoły rodzenia powinien się składać z:
- łóżeczka z materacem,
- płaskiej poduszki i kołderki lub śpiworka bez poduszki (obecność poduszki zależy od upodobań rodziców - my nie będziemy mieć),
- pościel z prześcieradłem (na gumce) - 2 szt.,
- półka na rzeczy dziecka,
- przewijak,
- lampka nocna - najlepiej światło żółte lub pomarańczowe (bo podobne dziecko widzi w brzuchu mamy),
- śmietnik, termometr ścienny (u mnie nie będzie tych rzeczy)

*Kąpiel i pielęgnacja pępka*

*Wanienka* - mamy ikeową www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40248443/, nie ślizga się, jest stabilna i wchodzi nam łazienki, nie kupuję do niej *gąbek, myjek ani póki co foczki*, bo na początku jak radziliście
1.jpg

Do mycia w SR radzili jeszcze kupić miseczki do wody przegotowanej (2-3), żeby zamaczać w niej płatki kosmetyczne i przemywać dziecko.
Nie kupuję też *termometru do wanienki* (mam łokieć).

Jako *płyn do mycia* zdecydowałam się idąc za radami Sroki www.srokao.pl/(…)analiza-kosmetyki-dzieciece-kapiel… na Rossmann: Babydream:Pielęgnacyjny płyn do kąpieli.  
DSCF7758.JPG

Gdzieś tam na warsztatach wpadły mi w ręce produkty J&J, ale podobno uczulają (?).
DSCF7764.JPG

Jako oliwkę/natłuszczacz  (a nie nawilżacz) w szkole rodzenia polecano kupić zwykłą *parafinę*.
DSCF7777.JPG


Krem do ochrony pośladkowej. Poszłam za Waszymi radami i kupiłam *Linomag*.
3.jpg

DSCF7773.JPG

Na licznych szkoleniach i warsztatach nazbierałam kolekcję innych kremów do pupy, więc jeżeli Linomag nie da rady, będę próbować innych produktów. Co do Sudocremu to w SR nie polecano go (jedynie na duże odparzenia i poważne stany, do tego cynk w składzie mocno wysusza). Przedstawiano też teorię jakoby mąka ziemniaczana byłą równie dobra jak wszystkie kremy do pośladków. Mąkę mam, więc pewnie też wypróbuję.
DSCF7762.JPG


Do przemywania oczu polecono kupić zwykłą *sól fizjologiczną i jałowe gaziki*. Przestrzegano, żeby nie stosować rumianku i być przygotowanym na to, że dzieciom ropieją oczy.
DSCF7774.JPG

Do pielęgnacji pępka, na rany krocza, do zadrapań a nawet do psikania na brodawki zalecano *Octenisept*. Odchodzi się już od przemywania pępka spirytusem (wysusza).
5.jpg

DSCF7775.JPG

*Szczotka do masażu skóry głowy*.
Czy tego się używa?
DSCF7756.JPG

Własne *nożyczki do paznokci*.
Nie wiem co będziemy preferowali - cążki, nożyczki czy pilniczek.
DSCF7755.JPG

*Płatki kosmetyczne duże*.
Siostra mi kupiła w biedrze.
DSCF7188.JPG


*Pozostałe rzeczy dla dziecka*
Do szpitala (do torby) mamy wziąć 30szt. *pieluch*.
DSCF7770.JPG

W domu można stosować radę mam z forum i zamiast *mokrych chusteczek* używać wacików z wodą (np. z termosu) www.edziecko.pl/(…)Ach__te_pieluchy_,.html…, ale ja na początek wolałam kupić chusteczki. Po lekturze www.srokao.pl/(…)analiza-chusteczki-nawilzane.html… zdecydowała się na zielone Huggiesy.
DSCF7753.JPG

Pisałyście mi, żeby kupić *aspirator do nosa*. Nie wiem, czy kupiłam dobry, ale w oko wpadł nam taki rossmannowy sprzęt.
DSCF7754.JPG


*Smoczki i butelki*
Przekonałyście mnie!
2.jpg

Na warsztatach dostałam zarówno *smoczki uspokajacze* jak i *butelkę*. Nie znam się na rodzajach butelek - podobno lepiej kupić takie, których ssanie przypomina ssanie piersi - pomóżcie - jakie to są?
DSCF7760.JPG

Do butelki moja Kasia dokupiła mi *sprzęt do czyszczenia*.
DSCF7766.JPG

A z warsztatów przyniosłam takie cudo do czyszczenia butelek. Nie starczy przepłukanie butelki gorącą wodą?
DSCF7767.JPG


Dokupiliśmy *ceratki do materaca* - w razie "w" :)
DSCF7757.JPG

Moja siostra dorzuciła nam do prezentu jeszcze *patyczki do uszu*.
DSCF7759.JPG


*Wyprawka dla mamy*
Po pierwsze *staniki dla mamy karmiącej* - 2-3 sztuki.
4.jpg

Potem *wkładki laktacyjne* - mam biedronkowe.
Do szpitala w zależności od upodobań albo *majtki jednorazowe* albo *babcine majtki bawełniane wielkie*. Do majtasów jakieś *podkłady* (lub wielkie podpaski). Wszyscy polecają Bellę i takie mam.
2 *koszule nocne* rozpinane u góry
*Maść z lanoliną* do pielęgnacji brodawek
Tu muszę podziękować Emigrantce marcelinab79.pinger.pl/ za prezent - podesłała mi krem do brodawek, 100% lanoliny. Dziękuję :* serdecznie!
DSCF7676.JPG


Po porodzie przydać się może koło do siadania. Mam dwa.
Jedno dostałam jako gratis od Agnieszki, od której kupowałam rogala do spania.
DSCF7778.JPG

Drugie kupiłam dzisiaj, w Biedronce, za 2,99. I podobno to drugie, najzwyklejsze pompowane jest rewelacyjne.
DSCF7772.JPG


*Poduszka ułatwiająca karmienie* - tu będę stosować mojego rogala.
244_FUJI1.jpg


Jeszcze dwie rzeczy, które dostaliśmy.
Dwa laktatory - ręczny i elektryczny. Już je składałam i badałam jak działają (bardzo lekko zasysa, czy to da radę cokolwiek ściągnąć?).
4.jpg

DSCF7779.JPG

No i druga rzecz to aniołek do spania - takie maty, które wkłada się pod materac i sprzęt wyje, gdy Mały przestaje oddychać. Podobno działa, bo wypróbowano. Zobaczymy, czy użyję, ale skoro mamy to pewnie tak.
DSCF7780.JPG



Nasze braki to:
- *termometr* - nie wiemy jaki wybrać, chyba weźmiemy taki na podczerwień do uszu lub do czoła. *Jaki termometr polecacie?*
- *ręczniki* dla Pawła - nie wiem jakie? Zwykłe miękkie? Takie z Ikei mogą być?
- *niania elektroniczna* - mamy małe mieszkanie, znam plusy i minusy, musimy się zastanowić nad nianią,
- *chusta elastyczna* - lubię mieć wolne ręce i być niezależna, dlatego zastanawiam się nad zakupem chusty elastycznej, ale drogie to to i nie wiem, czy nie będzie mnie drażnić tyle warstw w środku lata
- *leżaczek bujaczek i nosidełko ergonomiczne* - kupimy je jak Paweł będzie już unosił główkę, wcześniej mam nadzieję, że go nie posadzę, naczytałam się, że dziecko na leżeć na płasko lub być w pozycji pionowej, co myślicie?
- *podgrzewacz do butelek* - kupić już teraz? bo słyszę komentarze "ale przecież chcesz karmić piersią", no ale przecież z piersi się też ściąga pokarm i np. Michał będzie mógł Małego nakarmić w nocy takim ściągniętym pokarmem, a zimnego z lodówki nie poda?
- *pojemniczki na mleko* - jeżeli już ściągnę nadmiar pokarmu to w czym to przechowywać? co polecacie?
- *herbatka dla karmiących* - kupić już teraz? czy się wstrzymać? Jak to jest z tymi herbatkami? Piłyście?
  • awatar kiwik8: przygotowania idą pełną parą :) podgrzewacza nie kupuj - ja nie użyłam s2wojego nigdy :/ niepotrzebny wydatek i tyle.
  • awatar pushthebutton: termometr, hmmm, u takiego malucha to chyba lepiej do ucha, bo nie wiem czy ci spokojnie czoło utrzyma, a to ważne dla precyzji pomiaru; ręczniki normalne, ja miałam takie z kapturkiem na głowę; Bujaczek jest fajny, ja miałam fisher-price'a, chyba taki od trzeciego czy czwratego miesiąca; podgrzewacz do butelek miałam, rzeczywiscie do podgrzewania ściągnietego mleka niezastąpiony, można zastąpić tylko kąpielą wodną, pojemniki na mleko miałam w zestawie z laktatorem aventu, do tej pory mi służą do przechowywania zupek dla młodego w zamrażarce; herbatek nie piłam, nie miałam potrzeby chusty nie miałam, ale chyba bym chciała, albo chustę abo nosidełko; co do niani sama musisz podjąć decyzję - ja swojej do dziś używam, ale mam duży dom, używam na wakacjach, mieszkając na Żoli niestety nie starczał zasięg do najbliższej knajpki, ale znajomi tak tez robili :)
  • awatar pushthebutton: za to na szczeście nigdy nie musiałam siadac na poduszce poporodowej :) ani używac wkładek laktacyjnych, ani smarowac brodawek
Pokaż wszystkie (82) ›
 

czytaczka
 
Dużo ostatnio oglądam i czytam na temat przygotowań do porodu i prawidłowej reakcji na pierwsze skurcze. Trafiłam na serwis mamazone.pl i tam już zostałam (fajne rady przed porodem www.mamazone.pl/(…)5-rad-przed-porodem.aspx…). Wszystko wyjaśnione jest jasno i w przystępny sposób. A że lubię, gdy coś mi w tle gra, to jest to najlepsza dla mnie forma przyswajania wiedzy.


*Mięśnie Kegla*
Ćwiczymy przez całą ciążę.
www.mamazone.pl/(…)film,miesnie-kegla-a-ciaza.aspx…

*Masaż po 34tc*
Temat trochę wstydliwy, ale jeżeli ma poprawić moją elastyczność, to nie widzę powodu do wstydu.
www.mamazone.pl/(…)film,masaz-krocza-przed-porodem.…

*Oddychanie*
Z tego, co mówiono nam na zajęciach w szkole rodzenia, to nie mamy od razu, gdy poczujemy skurcze łapać za torbę i gnać do szpitala, tylko pierwszą fazę porodu przetrwać w domu www.mamazone.pl/(…)pierwsza-faza-porodu.aspx… (do momentu, gdy skurcz będzie się pojawiał co 5 minut przez godzinę lub ok. 2h po odejściu wód.
Instruowano nas, żeby nie koncentrować się na bólu, nie zwijać w kłębek, tylko prawidłowo oddychać w wygodnej dla nas pozycji.
Gdy czujemy skurcz przyjmujemy wygodną pozycję (na boku, kucającą, po turecku, chodzenie, kołysanie 8mek biodrami, www.mamazone.pl/(…)film-pozycji-na-pierwsza-faze-po… ) i mamy oddychać - wciągać powietrze nosem, brzuch się unosi i baaaaaardzo długo wydychać ustami.
Jeżeli skurcze się nasilają ( i trwają więcej niż 30 sekund), brzuch twardnieje, to robimy jeden wdech długi (jak u góry), a potem na szczycie skurczu 3 płytkie sapiące, potem znowu normalny oddech.

www.mamazone.pl/(…)nauka-prawidlowego-oddychania-pr…

A jeżeli ktoś nie ma czasu na szkołę rodzenia, albo czegoś nie zrozumiał polecam *www.mamazone.pl/tv/szkola-rodzenia.aspx*.


*I teraz pytanie do Was. Jak to w Waszym przypadku z tą pierwszą fazą porodu było? Od razu jechałyście do szpitala i tam czekałyście do 2 fazy porodu, czy spędziłyście te kilka godzin w domu i serio oddychałyście, skupiałyście się na liczeniu częstotliwości pobolewania?*
  • awatar aszkim: U mnie było tak że pierwsze skurcze i odrazu jechalam do szpitala. Tam sie okazało że jest rozwarcie na kilka cm. Po ciężkich 13 h skurczy zrobili mi CC .
  • awatar Małgoo: @aszkim♥: no właśnie skąd to wiedzieć? Bo przecież ok, wiemy, że odejdą wody, możemy liczyć te skurcze (że co 5 minut przez godzinę), ale sama chyba (?) nie ocenię rozwarcia, zastanawiam się ile jest prawdy w tym, żeby zostać w domu, nie panikować, oddychać, próbować się zrelaksować (bo dla mnie relaks w momencie, gdy boli to jakiś żart), a jechać dopiero pod koniec tej pierwszej fazy.
  • awatar ptasiowa: Ja też chętnie poczytam o tym jak to było u dziewczyn, choć szczerze myślę, że jak się nie wie czego się spodziewać to ciężko jest się "relaksować" i w tej chwili wydaje mi się, że pognałabym do szpitala, bo tam bym się czuła po prostu bezpieczniej.
Pokaż wszystkie (47) ›
 

czytaczka
 
Pod ostatnim wpisem Pompolina pompolina.pinger.pl/ zostawiła taki komentarz:
Bez tytułu.jpg


Szczerze? Pierwsze co pomyślałam:
- No jak można mieć problem z podnoszeniem dziecka? Wiadomo, że nie za nogi, ale przecież wielokrotnie podnosiłam Majkę i wyrosła na zdrowe dziecko.

Obejrzałam poniższe filmy i dowiedziałam się, że zaliczałam się do tych bezmyślnie podnoszących malucha (najczęściej hmm... pod pachami :( ).
Dziewczyny, przyszłe mamy, Wy też się dokształćcie:



dziendobry.tvn.pl/(…)jak-nosic-noworodka.html…

Filmik na dole tutaj "Misja mama - 2": dziendobry.tvn.pl/(…)instrukcja-obslugi-niemowlecia…

*O zmianie pieluch* (czyli o czynności, którą będę wykonywać trylion razy).
dziendobry.tvn.pl/(…)jak-przewijac-niemowle.html…


*Czy jest coś jeszcze, co powinnam obejrzeć przed porodem, żeby nie popełnić głupich błędów wynikających z braku wiedzy?*

Póki jest czas i są chęci z przyjemnością się dokształcę.
  • awatar Małgoo: @TruskawkoweStudio: Ja właśnie nigdy się nie bałam podnosić dziecka, ale z tego co widzę robiłam to nieprawidłowo.
  • awatar YellowButterfly: O! ja też byłam bezmyślna! Wczoraj pierwszy raz miałam takie malutkie - bo dobowe maleństwo na rękach i przerażona byłam jak mam je odłożyć z łóżka do tego stojaka :/ Teraz już wiem! Dzięki Gosia!
  • awatar Limes Superior: Kurczę, instrukcja obsługi mikroskopijnego malucha jest ważna, wszak główki toto nie trzyma... ale podobno też niełatwo krzywd zrobić, co mnie nieco pociesza :)
Pokaż wszystkie (40) ›
 

czytaczka
 
Wszystko zaczęło się tak:
DSCF6053.JPG


Najpierw podstawy.
*Ile czego potrzeba?*
DSCF6476.JPG

Mój stan posiadania do rozmiaru 80cm wygląda tak:
body 41
bluzki, koszulki, kaftaniki 43
śpiochy 25
pajace 38
obcięte nogi pajacyków 15
miękkie ciepłe pajace 8
ogrodniczki 3
spodenki 6
kurtka 1
śpiworki 2
skarpety, niedrapki i czapki - kilkadziesiąt

Także sama nie kupuję nic i nie przyjmuję prezentów ubraniowych od przyjaciół (chyba poproszę o pieluchy albo książki dla Małego), bo już teraz toniemy w takiej ilości ubrań.

*Jak wygląda rozmiarówka dziecięca?*
DSCF6480.JPG


*Czego unikać?*
Sztucznych materiałów, wybieramy 100% bawełny! Ubranka delikatnie naciągamy w rękach i gdy puścimy mają wrócić do poprzedniego kształtu!
Unikać ubranek o żywych kolorach - barwniki mogą puścić w praniu
Unikać na początku sukieneczek, wymyślnych koszulek z odstającymi aplikacjami, falbanek - ma być prosto i luźno.


Stan na dzień dzisiejszy: wszystko posegregowane i zapakowane w worki próżniowe. Ubrania czekają na pranie.
DSCF6131.JPG





Dzisiaj mam do Was pytanie (zakładamy, że dziecko ma już nałożoną pieluchę):
*Co nakładamy dziecku na pieluchę i w jakiej kolejności?*



*Czy dobrze rozumiem, że są dwie drogi ubierania dziecka:*
a) *ubieranie dziecięce*
1 (body) + 2 (pajac lub udziwnienia pajacowe, a gdy obcięte na dole to + skarpety) lub + 3 (śpiochy) lub + 5 (ogrodniczki)
b) *ubieranie jak dorosłego*
1 (body) + 4 (spodenki) + 8 (bluza) ?

*Rodzaje ubrań, które znalazłam w darach od sióstr:*

*1. Body* - koszulka połączona z majtkami zapinana w kroku
Z tego, co wyczytałam podstawą ubioru malucha jest body. Nakłada się je zawsze jako pierwsze i to na nie lądują kolejne warstwy.
a) z krótkim rękawem
DSCF6084.JPG

DSCF6086.JPG

b) z długim rękawem
DSCF6087.JPG

DSCF6455.JPG

c) zapinane na bok
DSCF6090.JPG

d) bez rękawa
DSCF6091.JPG


*2. Pajace* - takie śpiochy ale z doszytymi rękawami
DSCF6095.JPG


*3. Śpiochy* - podstawa noworodkowa, brak rękawów, zapięcie na ramionach
DSCF6103.JPG


DSCF6104.JPG


*4. Spodenki*
a) bez stópek
DSCF6106.JPG

b) ze stópkami
DSCF6107.JPG

DSCF6456.JPG



*5. Ogrodniczki*
DSCF6109.JPG


*6. Pajace bez stópek*
DSCF6112.JPG


*7. Jak pajace, ale guziki w kroku*
DSCF6115.JPG


*8. Bluzy, kaftaniki, koszulki* - wspólny mianownik to rękawy, różnią się sposobem zapinania
a) ciepłe
DSCF6126.JPG

b) lekkie na zatrzaski
DSCF6127.JPG

c) wkładane przez głowę
DSCF6128.JPG

d) zapinane na bok
DSCF6129.JPG



*Inne ubranka:*

śpiworek
DSCF6108.JPG

dziwadła
DSCF6110.JPG

mięciutkie - chyba na zimne dni na górę?
DSCF6117.JPG

DSCF6121.JPG

DSCF6123.JPG


zapinane z tyłu, czy to ma sens?
DSCF6119.JPG


DSCF6120.JPG


*Pomóżcie mi ułożyć odpowiednie zestawień dla dziecka.*
*Chcielibyście coś dodać?*
*Jak Wy najczęściej ubieraliście malucha?*


Źródła:
- M jak mama, nr 4/2013, s. 40-43
- Pierwsze 2 lata życia dziecka - przewodnik dla rodziców, wyd. Medycyna praktyczna, s. 66-75
- kanał yt www.youtube.com/user/domowatv
- Mam dziecko, nr 12/2011, s. 22-23
  • awatar urodowapasjonatka: ale ubranek :D
  • awatar Oui Mais... Non: Kochana sama zobaczysz jak Tobie i Mluszkowi bedzie wygodniej-u mnie byl bodziak (najlepiej zapinany z przodu albo boku), na to pajacyk (zapinany z tylu jest fajny do przewijania, ulatwia co nieco tak samo zapiecie w kroku), w upaly sam bodziak+skarpetuchy, czasem jakies mieciutkie spodenki, pozniej juz dresiki i takie tam ale pajace jako pizamki moglabym i do teraz uzywac, niestety Lobuz za wielki (juz nie robia takich) i tylko jeden mi sie trafil ;)
  • awatar _masquerade: 7 to rampers :) duuuuzo tegoo masz. Zadziwiasz mnie, ze nic Cie w sklepach nie kusi!
Pokaż wszystkie (89) ›
 

czytaczka
 
Dziewczyny,
Proszę Was o pomoc. Zbierzmy minimum dla dziecka. Takie minimum minimum - bez zbędnych gadżetów.

*Co dziecko MUSI mieć na start/ bez czego nie damy rady/ co po powrocie ze szpitala POWINNO być w domu?*

(oczywiście oprócz kochających rodziców)

*Chodzi mi o rzeczy, których użyję już w domu*, po powrocie z Małym (spakowanie do szpitala to całkiem inna para kaloszy).


Z tego, co słyszę/czytam/obserwuję potrzeba:
1. *Fotelika/kołyski do samochodu* / czegoś do transportu dziecka ze szpitala do domu.
2. *Łóżeczko* i rzeczy do niego - materac, prześcieradło, coś do przykrycia dziecka w nocy (słyszałam różne teorie, że w sierpniu starczy mi kocyk, inni mówią, że przyda się lekka kołdra)
3. *Pieluchy* - tetrowe i jednorazowe
4. *Ubranka dla dziecka* - wyprane, wyprasowane: body, pajace, łapki, cokolwiek, żeby robić zestawy ootd ( :D ) dla małego człowieka, babyonline.pl/niemowle_noworodek_artykul,1571.html
www.mamazone.pl/tv/film,3974,ubieranie-noworodka.aspx

5. *Wózek* - gondola na start
6. *Kosmetyki dla dziecka* - w pełni korzystam z wiedzy Sroki  *www.srokao.pl/p/moje-analizy.html*


Co jeszcze?

Co jeszcze?

I ps. Najlepsze jest to, że Paweł już zdecydowaną większość z powyższej listy posiada, a ja jeszcze nawet na zakupach nie byłam :) Dzięki Kasiu :*
  • awatar aprille: butelki, smoczki, termometr, elektorniczna niania.
  • awatar Małgoo: @aprille: smoczki - kontrowersyjna kwestia (jak tak czytam opinie), butelki - w razie braku możliwości karmienia piersią faktycznie, lepiej mieć w szafce, termometr - dopisuję do swojej listy, a niania to bardzo przydatny, ale gadżet
  • awatar mgielka87: Kosmetyki to polecam tylko Sudocrem do pupy tylko jego używam plus oilatum przez pierwszy miesiąc do kąpania bo nic po nim nam się nie działo i zwykła oliwkę bambino której używam tylko do główki małego. Jeśli chodzi o pranie ubranek to polecam proszek dzidziuś a do płukania taki płyn do prania biały jeleń bo ani mały razu nie miał nic na skórze bo ten jeleń jest super a bez niego to proszek uczula bardzo często. Do pępka spirytus najlepszy i patyczki do uszu warto też kupić fride do wyciągania z nosa dziadów bo czymś innym można zrobić krzywdę. Polecam dużo jednoczęściowych pajaców które są mega wygodne no ja mam tak z 10 i zdarza się że trzeba z 4 razy o dzień przebrać bo to przesika to uleje, pampersów zrób sobie zapas z 3 paczki w domu i wogóle polecam zrobić zapasy, trochę jedzenia w zamrażać bo facet jak facet pomoże zrobi zakupy ale zawsze coś zapomni a w dniach po szpitalu bywa ciężko... Kup też masc na sutki maltam świetna jest polecam długo jej używałam
Pokaż wszystkie (108) ›